A może morze?

0
122
A może morze?

Pewnie nieraz zastanawiacie się co na romantyczną kolację jest najlepsze i najbardziej pożądane?
A co powiedzielibyście na owoce morza, czyli sławetne frutti di mare?
Jest to na pewno zdrowsza i bardziej lekkostrawna alternatywa na kolację, niż ukochana i znana przez wszystkich – pizza! Owoce morza, bez wątpienia posiadają wiele wartości odżywczych, a ponadto krążą pogłoski, że są również naturalnym afrodyzjakiem! Frutti di mare to m.in.: krewetki, kraby, homary, ostrygi, mule, ośmiornice i kalmary. Takie jedzenie, choć wydaje się drogą „imprezą”, wcale nią być nie musi. Bardzo dobrym pomysłem jest przygotowanie sushi wspólnie z partnerem/partnerką w zaciszu domowym, według własnych preferencji. Aktualnie oferty sklepów są bardzo bogate w produkty niezbędne do przygotowania własnego sushi.
Arkusze nori, specjalny ryż, sos sojowy, wasabi, przeróżne dodatki… To wszystko bez problemu można znaleźć w hipermarketach, ale nawet i mniejszych sklepach. Jeśli chodzi o przepisy – z tym również nie ma najmniejszego kłopotu, gdyż wszystko można znaleźć w internecie. Przede wszystkim na blogach kulinarnych, ale nawet w formie filmiku na YouTube, w związku z czym cały przepis staje się automatycznie bardziej jasny, klarowny i łatwiejszy do wykonania. Pozwólcie sobie na romantyczne chwile już przed kolacją – w trakcie jej przygotowania. Satysfakcja ze wspólnego posiłku gwarantowana! Jako aperitif lub już po prostu do kolacji w postaci sushi najczęściej zaleca się lampkę białego wina, gdyż idealnie podkreśla smak owoców morza. Do dzieła!

http://www.mamipapi.pl/

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here