Jak wybrać okulary?

0
Jak wybrać okulary?

Ładne oprawki to coś, w co warto zainwestować. Wiele osób wstydzi się tego, że nosi okulary. Wybierają soczewki kontaktowe. Jednak okazuje się, że w okularach też możemy wyglądać bardzo uroczo. Ważna jest oczywiście trwałość takich oprawek, jak i ważny jest także komfort i wygoda. Jednak niezwykle istotne jest to, jak będziemy się w nich czuli, mają je na sobie. Aby się dobrze czuć w oprawkach, muszą one pasować do kształtu twarzy. Jednak wiele osób robi to nieprofesjonalnie. Idziemy do sklepu optycznego i mierzymy pierwsze lepsze oprawki. W ogóle nie podchodząc do tego w sposób przemyślany. Jeżeli będziemy mierzyć oprawki w sposób przypadkowy, wówczas takie mierzenie będzie bardzo nieprzyjemne, bo na przykład możemy stwierdzić, ze w oprawkach wyglądamy okropnie. Tymczasem takie oprawki, które przymierzyliśmy, mogą po prostu nie tyle zdradzać, że w ogóle nie jest nam ładnie w okularach, co mogą akurat nie pasować do kształtu naszej do twarzy. Bo przecież nie każda twarz jest taka sama. Dlatego niezależnie od tego, czy kupujemy okulary przeciwsłoneczne, czy szkła korekcyjne, powinniśmy sprawdzić, w jakim kolorze oprawek i w jakim kształcie będzie nam najlepiej.

Co zatem warto wziąć pod uwagę przy wybieraniu okularów? Otóż ważne jest to, aby rozmiar oprawek był proporcjonalny do twarzy. Natomiast jeśli chodzi o kształt oprawek, powinien on kontrastować z kształtem twarzy. Na przykład do twarzy okrągłej świetnie będą pasowały prostokątne oprawki. Natomiast kolor oprawek powinien z kolei podkreślać kolor oczu.

Jak wybrać okulary?

Są osoby, które mają twarz okrągłą. Taka twarz charakteryzuje się tym, że ma taką samą szerokość co wysokość i twarz ta nie ma żadnych kanciastych elementów. Takim elementem kanciastym mogą być wystające kości policzkowe lub wystająca żuchwa. Twarz tego typu nadaje się do tego, aby ją wysmuklić. Należy więc dobrać takie oprawki, które są prostokątne z cienkim mostkiem lub mostkiem, który jest jasny. Świetnie będziemy wyglądać w takich okularach, które są prostokątne.

Jeśli natomiast ktoś ma twarzy owalną, czyli proporcjonalne rysy twarzy i lekko wystające kości policzkowe, wówczas ma szczęście, bo taka twarz jest uznawana za idealną i we wszystkich typach okularów będzie nam bardzo ładnie. Okulary do tego typu twarzy dobiera się w ten sposób, że zachowujemy jej naturalne proporcje. Czy na przykład wybieramy oprawki, które są tak samo szerokie jak twarz. Kształt tutaj nie jest istotny.

Kolejnym typem twarzy jest twarz podłużna. Tutaj powinniśmy mieć na celu optyczne skrócenie twarzy. Dobrym pomysłem w takim przypadku będą oprawki, które są szerokie zarówno u góry jak i na dole. Dużo osób, która ma podłużną twarz, ma większy nos. Tutaj ważne jest to, aby nos był optycznie mniejszy. Dlatego w takim przypadku zalecane są oprawki, które mają niski mostek.

Z kolei twarz trójkątna charakteryzuje się tym, że ma wyraźnie zarysowaną linię szczęki i wąską brodę oraz czoło. Wówczas polecane są oprawki, które podkreślą górną część twarzy, czyli na przykład takie, które mają grubą ramę i nie posiadają dolnej ramy.

Są też takie osoby, które mają kształt w kształcie serca. W takim przypadku polecane są oprawki, które mają jasne kolory i są szerokie w dolnej części.

Innym typem twarzy jest twarz diamentowa. Tutaj polecane są oprawki, które mają grubą lub ozdobną górną ramę oraz okulary, które są bez oprawek.

Z kolei twarz kwadratowa dobrze wygląda w oprawkach, które są krótkie oraz szerokie. Takie oprawki optycznie wydłużają twarz i wygląda twarz w nich świetnie.

 

Stulejka – problem, którego nie można lekceważyć

0
Stulejka - problem, którego nie można lekceważyć

Nie od dziś wiadomo, że dotykają nas różne dolegliwości. Jedne z nich są mniej wstydliwe, inne bardziej. Tematem naszego tekstu będzie stulejka czyli dolegliwość, o której bez wątpienia nie rozmawia się wśród znajomych.

Wprowadzenie – czyli o czym mowa?

Jeżeli chce się dokładnie zrozumieć jakąś sprawę to nie pozostaje nic innego jak zacząć od samego początku. Stulejką określa się zwężenie napletka, które skutkuje tym, że odsłonięcie żołędzi penisa jest najzwyczajniej uniemożliwione. Co ciekawe – w przypadku stulejki w grę wchodzi zarówno stan fizjologiczny, jak i patologiczny.

Zacznijmy może od stanu patologicznego. Stulejka patologiczna może stanowić wynik następujących sytuacji – bliznowacenie, infekcja i stan zapalny. Warto też wiedzieć, że jej występowanie zazwyczaj ma miejsce w przypadku mężczyzn, którzy nie byli obrzezani.

Stulejkę patologiczną powinniśmy mieć wyjaśnioną a w takiej sytuacji nie pozostaje nic innego jak przejść do stulejki fizjologicznej. Stulejka ta ma miejsce u dzieci rodzących się z ciasnym napletkiem. Do jego separacji dochodzi podczas późnego dzieciństwa lub wczesnej młodości.

Lepiej zapobiegać niż leczyć

O tym, że lepiej zapobiegać niż leczyć powinni wiedzieć wszyscy. Być może nawet rzeczywiście tak jest, ale w praktyce nie sposób tego zauważyć. Można powiedzieć, że to jest szeroki problem – nie chodzi tylko o stulejkę. Niemniej, przechodzimy do szczegółów dotyczących zapobiegania stulejce. Priorytetem powinno być odpowiednie dbanie o higienę prącia. Co więcej – najlepiej, aby w czasie przemywania penisa zostały użyte specjalne środki do higieny intymnej (należy przez to rozumieć choćby to, że wykorzystane środki mają mieć należycie przystosowany odczyn pH).

Stulejka - problem, którego nie można lekceważyć

Poza tym pamiętajmy, iż nie wolno odrywać napletka na siłę. Naturalnie należy unikać też sytuacji mogących spowodować zakażenie chorobami wenerycznymi, ale to powinno być dla wszystkich całkowicie jasne.

Leczenie

Jeżeli nie udało się zapobiegać to konieczne jest leczenie – nie ma innego wyjścia. Na dobre leczenie składają się trzy czynniki. Mowa o wieku chorego, stopniu zaawansowania choroby i objawach. Najczęściej na początku leczenia wybiera się leczenie miejscowe.

Czy mogą być powikłania? Jeżeli tak, to jakie?

Niestety – stulejka może nieść za sobą powikłania. W najgorszym wypadku efektem powikłań może być nawet rak prącia. Brak możliwości ściągnięcia napletka jest niejako równoznaczny z tym, że nierealne jest utrzymanie odpowiedniej higieny. Idąc dalej – brak właściwej higieny to ryzyko powstania infekcji bakteryjnych. Poza wspomnianym rakiem prącia może dojść chociażby do bolesnej erekcji czy trudności podczas oddawania moczu.

Podsumowanie

W taki sposób pokrótce powiedzieliśmy sobie nieco o problemie jakim jest stulejka. Jeżeli przeczytaliście tekst bardzo dokładnie to z pewnością macie świadomość, że ewentualnego problemu nie wolno lekceważyć. Na koniec drobna uwaga, o której bezwzględnie należy pamiętać – nie sposób powiedzieć o wszystkim przy okazji jednego wpisu. Tekst jest takim skrótem tego, co najważniejsze.

Zwiedzanie Szczecina – propozycja, obok której nie wolno przejść obojętnie

0
Zwiedzanie Szczecina - propozycja, obok której nie wolno przejść obojętnie

Jeśli właśnie rozpoczynasz wakacje, chciałbyś ciekawie spędzić czas, a do tego zobaczyć wiele interesujących rzeczy i zakątków, mamy dla ciebie naprawdę intrygującą propozycję. Szczecin – miejsce w którym z pewnością nie będziesz się nudził. Sprawdź, co stolica województwa zachodniopomorskiego ma do zaoferowania.

Kultura dawnych czasów

Centrum Szczecina zapewnia wiele ciekawych i niezapomnianych wrażeń. W jego obrębie stoi wiele pięknych budowli z bogatą przeszłością. Jednym z nich jest kino „Pionier”. To nie tylko centrum rozrywki, w którym można obejrzeć przeróżne filmy, ale także lekcja historii, ukazująca m.in. dawne sprzęty takie, jak wiekowy projektor i wielkie taśmy, których połączenie podczas seansu tworzy porównywalną atmosferę do tej sprzed nawet stu lat. Co więcej, podczas wyświetlanego filmu można także napić się filiżanki kawy, czy lampki wina w towarzystwie kilkunastu osób, bo tyle właśnie mieściła sala. W budynku znajdują się dwa pomieszczenia. Jedno, opisane powyżej, mające swoją siedzibę w małej piwnicy, a także najzwyklejsza sala kinowa. Po obfitującej w niezwykłe przeżycia przygodzie w kinie „Pionier” wyjdziemy bogatsi nie tylko o wiedzę, ale także o pamiątkowy bilet, na którym znajdziemy informację o uhonorowaniu tego miejsca w Książce Rekordów Guinessa. Jest to bowiem jedno z najstarszych kin na świecie, powstałe w 1909 roku na alei Wojska Polskiego 2 w Szczecinie.

Zwiedzanie Szczecina - propozycja, obok której nie wolno przejść obojętnie

Podziemia z kawałkiem historii

Kolejną atrakcją, która zainteresuje przede wszystkim tych nieco starszych, są podziemne schrony używane w czasach II wojny światowej. Korytarze ciągną się przez całe miasto, ich powierzchnia to 2500 m2, jednak w niektórych miejscach przejście nie jest możliwe, a to wszystko przez stare, w przeszłości zawalone tunele. Podziemia po latach stały się bardzo chętnie odwiedzanym ośrodkiem przez turystów, którzy mają do wyboru dwie trasy – „II Wojna Światowa” oraz „Zimna Wojna – życie w PRL-u”. Każda z nich trwa godzinę, a bilety można nabyć w zależności od wieku (ulgowe i normalne) i liczebności grup zorganizowanych. Możliwe jest zwiedzanie z obecnością przewodnika, a całe wydarzenie ma charakter interaktywny. Turyści są angażowani w rozmaite akcje, by urealistycznić ich odczucia i pokazać to, co się tam działo w tamtych czasach.

Jeden z największych cmentarzy na świecie

Ludzie, którzy preferują długie spacery powinni koniecznie odwiedzić Cmentarz Centralny w Szczecinie. Obiekt wybudowany na przełomie XIX i XX wieku ma powierzchnię 167,8 hektara i jest jednym z największych w Europie, a także na świecie. Jedna z największych atrakcji to lapidarium, ozdobione licznymi nagrobkami. Oprócz tego znajduje się wiele pomników i rzeźb nagrobnych, upamiętniających chociażby ofiary katyńskie, czy osoby poległe podczas I wojny światowej. Warto również zwrócić uwagę na trakt historyczny składający się z 21 stacji, powstały w 2010 roku, dzięki któremu można poznać najbardziej interesujące miejsca na cmentarzu.

Jeśli ta opcja jest nieprzekonująca, to zawsze można udać się na Wał Chrobrego. Położony 19 metrów nad poziomem Odry taras widokowy o długości 500 metrów jest doskonałą opcją na wieczorne spacery. Można podczas nich podziwiać piękne światła miasta.

Po drodze warto również odwiedzić Zamek Książąt Pomorskich usytuowany na Wzgórzu Zamkowym w Szczecinie. W odległych czasach był on siedzibą rodu Gryfitów. Renesansowy budynek odbudowano w połowie XX wieku, gdzie zachowało się wiele oryginalnych reliktów takich, jak gotyckie sklepienia w piwnicy, dwóch salach parterowych skrzydła południowego i freski w wieży zegarowej.

Jerozolima – miejsca, które musisz zobaczyć

0
Jerozolima – miejsca, które musisz zobaczyć

Miejsce, w którym jeszcze kilkadziesiąt lat temu Żydzi nie mogli czuć się jak u siebie, teraz, pomijając już fakt, że mieszkają tu zarówno wyznawcy judaizmu, jak i Arabowie, jest celem wielu pielgrzymek, zarówno tych religijnych, jak i turystycznych. Jerozolima, bo to o niej mowa, ma w sobie kawał historii, co z pewnością przyciąga tych najbardziej ciekawych świata. Co więc warto zobaczyć w stolicy Izraela, żeby później nie żałować?

Najświętsze miejsce judaizmu

Ściana Płaczu to obowiązkowy element każdej wyprawy do Ziemi Świętej. Jej historia sięga  starożytności, kiedy to Rzymianie wtargnęli do miasta, zniszczyli je, a co za tym idzie, także Świątynię Jerozolimską tam się znajdującą. Najświętsze miejsce judaizmu to właśnie ruiny, które pozostały po tej budowli. Obecnie jest miejscem przemyśleń i modlitw, w których uczestniczą mężczyźni, mający wydzielone 48 metrów muru, a także kobiety, które mają do dyspozycji jedynie 1/3 tego. Do tego miejsca przybywało bardzo dużo znanych i cenionych osób np. Jan Paweł II, który odwiedził to miejsce w marcu 2000 roku.

Jerozolima – miejsca, które musisz zobaczyć

Miejsce wielu religii

Kolejnym wartym uwagi obiektem jest Brama Złota w Jerozolimie. Brama, która, mimo że znalazła się pod panowaniem muzułmanów, nie została zniszczona, a jedynie zamurowana. To właśnie przez nią wjeżdżał Jezus, dopełniając przeznaczenie swojej męczeńskiej śmierci, co do dziś jest upamiętniane w każdą niedzielę palmową. Żydzi uważają, że drogą tą przybędzie ich Mesjasz, natomiast wyznawcy islamu wierzą, że właśnie tam Allach będzie sądzić cały świat. Dlatego jest to tak niezwykle miejsce, gdzie trzy największe religie mają ze sobą coś wspólnego.

Droga Krzyżowa a handel

Droga Krzyżowa idącą przez Jerozolimę to chyba najlepszy sposób na wyobrażenie sobie wydarzeń, jakie miały miejsce latach 30. I wieku. Jezus niosący krzyż na Golgotę musiał stawić czoła nie tylko sobie i swoim słabościom, ale także rzeszy ludzi, która wpatrywała się w jego męczeńską śmierć, żyjąc tak jak nigdy nic, prowadząc różnego rodzaju stragany, czy sklepy. Tak jak wtedy, tak i teraz można np. nieopodal VI stacji kupić chusty symbolizujące przecieranie twarzy Chrystusowi przez św. Weronikę. Religia religią, a biznes musi się kręcić. Mimo wielu kontrowersji, połączone w tym przypadku przyjemne z pożytecznym, jakim można z pewnością nazwać podkreślanie wydarzeń historycznych, wychodzi na dobre każdemu.

Pamiątka po Chrystusie

Usytuowany na Syjonie – jerozolimskim wzgórzu – Wieczernik, to kolejne miejsce, którego nie należy omijać szerokim łukiem, będąc w Jerozolimie. Co prawda, leży on poza murami Starego Miasta, jednak jego historia powinna zachęcić do  odwiedzenia tego miejsca. To tam Chrystus odprawił swoją ostatnią wieczerzę, tam mył nogi Apostołom i tam miało miejsce zesłanie Ducha Świętego w dniu Pięćdziesiątnicy. Całość jest opakowana w średniowieczną zabudowę, której wygląd naprawdę robi wrażenie. Warto odwiedzić ten obiekt choćby ze względu licznych wydarzeń religijnych, które akurat tam miały miejsce, ale także całe miasto zwracając uwagę na aspekty kulturowe (architektura, zwyczaje, czy tradycję).

Jak odetkać zlew sodą?

0
Jak odetkać zlew sodą?

Zatkanie się zlewu to częsty i frustrujący problem. Przyczyny mogą być różne – począwszy od naszego niedbalstwa (brak sitka, włosy, resztki jedzenia), kończąc na „urodzie” instalacji hydraulicznej. Nie zawsze mamy pod ręką odpowiednie detergenty czy narzędzia, dlatego poniżej przedstawiamy sposób na szybkie domowe przepchanie zlewu z użyciem składników, które zwykle znajdziemy w naszej kuchni. Przedstawione rozwiązanie jest również bardziej ekologiczne niż użycie przepełnionych chemią detergentów powszechnie dostępnych w sklepach.

Jak się do tego zabrać?

Aby odetkać zlew, przygotuj: korek do zatkania zlewu, sodę oczyszczoną, ocet destylowany oraz wodę. A oto kolejne kroki, które musisz podjąć:

  1. Usuń ze zlewu wszystko, co będzie utrudniać oczyszczanie – resztki jedzenia, włosy, sitko.
  2. Odmierz odpowiednią ilość sody – wystarczy ćwierć lub pół szklanki specyfiku. Sodę wsyp do odpływu. Jeśli nie chcesz ubrudzić reszty zlewu, możesz użyć do tego lejka (taki z papieru też się sprawdzi!).
  3. Nalej pełną szklankę octu destylowanego. Jeżeli zlew nie jest mocno zatkany, możesz użyć tylko część tej ilości. Połowę przygotowanego octu wlewamy do odpływu zaraz po wsypaniu sody i szybko zatykamy zlew korkiem. Usłyszysz szumienie. Gdy ono ustąpi, powtórz czynność – wlej ocet i ponownie szybko zatkaj odpływ.
  4. Zostaw zatkany zlew na 15-30 min. Mikstura w tym czasie będzie rozpuszczać zalegające w rurach resztki. Możesz te kilkanaście minut wykorzystać na zagotowanie 2-4 litrów wody.
  5. Po odczekaniu wyznaczonego czasu wyjmij korek i powoli, niewielkim strumieniem zacznij wlewać do odpływu wrzątek, w przeciwnym razie woda zacznie się rozchlapywać i możesz się oparzyć.
  6. W razie potrzeby powtórz cały proces drugi czy nawet trzeci raz. Możesz sobie pomóc, używając przepychacza gumowego, który zwykle mamy w swoich łazienkach. Wystarczy zatkać zlew, wlać do niego wody, wyjąć korek i bardzo szybko przyssać przepychacz wokół odpływu. Szybkimi ruchami pociągaj i odrywaj przepychacz, a następnie przyczep go z powrotem. Czynność powtarzaj do czasu spłynięcia wody. Jeśli zlew jest nadal zatkany, spróbuj ponownie.

Jak odetkać zlew sodą?

Wygodny i ekologiczny sposób

Powyżej przedstawiona operacja z pewnością oszczędzi Ci kłopotu, gdy odetkanie zlewu potrzebne jest „na już”, a Ty nie masz czasu lub możliwości, by wyjść do sklepu po odpowiedni detergent. Jeżeli uważasz się również za osobę dbającą o środowisko, pamiętaj, że soda – czyli mieszanina związków chemicznych sodu – i ocet są zdecydowanie bardziej ekologiczne!

 

 

Badanie PET – co powinieneś o nim wiedzieć i jak się do niego przygotować?

0
Badanie PET - co powinieneś o nim wiedzieć i jak się do niego przygotować?

Pozytonowa tomografia emisyjna, w skrócie PET (z ang. positron emission tomography, PET) jest to technika obrazowania, dzięki której możliwe jest rejestrowanie promieniowania, powstające podczas anihilacji pozytonów. Substancja promieniotwórcza podana pacjentowi, ulegająca rozpadowi beta plus, jest źródłem właśnie tych antyelektronów. Charakteryzuje się również krótkim czasem połowicznego rozpadu, co zwiększa prawdopodobieństwo promieniowania w trakcie badania, a co za tym idzie, ogranicza powstawanie uszkodzonych tkanek wywołanych promieniowaniem.

Obecnie w medycynie powszechnie używane są hybrydowe warianty skanerów, takie, jak:

PET-CT, czyli połączenie z tomografem komputerowym,

PET-MRI, czyli połączenie z rezonansem magnetycznym.

Badanie PET - co powinieneś o nim wiedzieć i jak się do niego przygotować?

Przygotowanie do badania

Lekarz powinien wskazać pacjentowi dokładne zalecenia, do których musiałby się stosować przed badaniem. Jednak jeśli z jakiegoś powodu tego nie zrobi, mamy dla was stosowne porady. Podstawową zasadą jest zgłoszenie się na komputerowe badania całego ciała na czczo (minimalnie 6 godzin po ostatnim posiłku). Na 24 godziny przed PET zaleca się odstawienie na bok kawy i papierosów, słodzonych płynów, napoi, a nawet gum do żucia, czy cukierków. Powinna zostać ustalona ścisła dieta bez jakiegokolwiek rodzaju makaronu, czy białego pieczywa. Ponadto, odradza się niepotrzebnego napinania mięśni i wykonywania jakiegokolwiek wysiłku fizycznego. Nie oznacza to jednak, że mamy zrezygnować ze wszystkiego, co dobre. Owoce i warzywa – spożywanie tego rodzaju produktów jest dozwolone, o ile nie zawierają dużej ilości cukrów. Należą do nich m.in sałata, czy szpinak. Osoby, które regularnie przyjmują leki powinny wyznaczyć sobie ustalone godziny ich zażywania, popijając je tylko i wyłącznie wodą niegazowaną.

Przebieg badania PET

Na samym początku pacjent wypija pół litra wody niegazowanej, a następne pół w trakcie absorpcji substancji przez organizm. Po przyjęciu pierwszych 500 ml płynu, dożylnie wprowadzany jest radioznacznik (18FDG), po którym badany przez godzinę musi spokojnie przebywać w pozycji leżącej. Nie ma prawa się ruszać, ani nawet mówić. Po prostu ma za zadanie czekać.

Następnie, gdy godzina minie, lekarz przechodzi do dalszych czynności, a mianowicie, skanuje ciało pacjenta. Tkanki magazynują 18-fuorodeoxyglukozę na poziomie właściwych sobie przemian metabolicznych. Radioznacznik najczęściej gromadzony jest w organach o wysokim poziomie metabolicznym, takich, jak szpik kostny, serce, czy narządach o przeznaczeniu wydalania ustrojowego. Są nimi moczowody, nerki, pęcherz moczowy oraz jelita. By precyzyjnie ustalić miejsce zmian chorobowych PET można uzupełnić o TK, które jest stosowane głownie w chorobach onkologicznych oraz wybranych schorzeniach kardiologicznych i neurologicznych.

Wyniki PET i ich interpretacja

Po kilku dniach od zakończonego badania pacjent otrzyma wyniki w formie opisu. Dołączony do nich zostanie również wydruk zarejestrowanego obrazu na tomografii. Ich interpretacja zależy od lekarza specjalisty, który ma do dyspozycji dane kliniczne, ale przede wszystkim opiera się na własnej specjalistycznej wiedzy na ten temat.

Indie – dlaczego warto tam pojechać?

0
Indie – dlaczego warto tam pojechać?

Indie to istny skarb dla odwiedzających je milionów turystów każdego roku. Słynny Złoty Trójkąt, którego granicę wyznaczają: Dehli, Agra i Jaipur ma do zaoferowania naprawdę wiele dla każdego odwiedzającego. Liczne zabytki, takie, jak potężne forty, pałace i świątynie to tylko kropla w morzu tego, co warto zwiedzić w tym państwie. Wisienką na torcie jest mauzoleum Taj Mahal, zbudowane w mieście Agor w XVII wieku przez panujących w tamtym czasie Mogołów. O dziwo, większość budowli, którymi dzisiaj zachwyca się cały świat, zostało wzniesionych właśnie przez potomków Czyngis-Chana. To właśnie Tatarzy jako pierwsi podbili te tereny i weszli w posiadanie nieprawdopodobnych bogactw i skarbów. Nie udało się to wcześniej ani Macedończykom, ani Rzymianom, posiadającym liczne i dobrze uzbrojone armię.

Indie – dlaczego warto tam pojechać?

Zatłoczona, ale i piękna stolica

Stolica Indii – Delhi, za dnia nie wygląda spektakularne. Ciągły tłok na ulicach, jak i na chodnikach. Hałas, nieporządek, dźwięk klaksonów samochodowych, rozbrzmiewających po okolicy to codzienność tej metropolii. Jednak jest też inna, dużo lepsza wizualnie, strona Delhi. Piękne krajobrazy, rozciągający się po horyzoncie widok żyjącego nocą miasta robi piorunujące wrażenie i w jakimś stopniu rekompensuje nieprzyjemności, które można napotkać za dnia. Chcąc rozpocząć zwiedzanie, warto udać się do dzielnicy Szahdżahanabad, zwanej także Old Delhi. Zachowała ona swój pierwotny charakter, jednak i tu nie ma co oczekiwać swobody na ulicach. Te, mówiąc kolokwialnie, pękają w szwach, a to zapewne za sprawą pięknych zabytków. Jednym z nich jest warowania Mogołów, pochodząca z XVII w., zbudowana z czerwonej cegły. Wokół niej można podziwiać wysoki mur, mogący się mierzyć nawet z kilkunastopiętrowymi wieżowcami, znajdującymi się w centrum. Najważniejszy, i zarazem największy w całych Indiach, jest Meczet Piątkowy. Muzułmanie budowali po jednym w każdej miejscowości, by mógł pomieścić wszystkich wiernych, zbierających się na modlitwy.

Cud dla małżonki

Kolejnym punktem naszej wyprawy, a zarazem drugim wierzchołkiem Złotego Trójkąta, jest Agra. Tam dotrzemy do jednego z siedmiu nowych cudów świata, mauzoleum, które wzniósł cesarz Szahdżahan na część swojej umiłowanej małżonki. Zmarła ona po urodzeniu czternastego dziecka, a sam władca zdecydował się na budowę świątyni. Uważał ją za tak zjawiskową, że według powszechnie panującej legendy, kazał obciąć palce robotnikom, którzy mieli przy tym swój udział. Dzięki temu miał zapewnienie, że niczego podobnie wspaniałego w przyszłości już nie stworzą.

 Ostatni wierzchołek Złotego Trójkąta

Niedaleko od miasta Jaipur, które stanowi ostatni, zespalający punkt Złotego Trójkąta, znajduje się Fort Amber. Kompleks budynków obronnych wznoszono około 200 lat. Nie dość, że jest to budowla, która swoje początki miała pod koniec XVI w., to jeszcze sam transport w te miejsce dodatkowo przenosi nas w czasie. Podróż słoniem nie jest bowiem codziennością dla zwykłego człowieka, a to, co można zobaczyć po drodze (bujne ogrody i jeziora u stóp twierdzy), jak i na miejscu (komnata luster, gdzie znajdują się apartamenty maharadży i jego małżonki, ozdobione lustrzanymi mozaikami), zapierają dech w piersiach.

Badanie dna oka

0
Badanie dna oka

Oftalmoskopia to bardzo tajemnicza nazwa. Okazuje się, że oznacza ona badanie dna oka. Z kolei badanie dna oka typu wziernikowego to fundoskopia. Badanie dna oka polega na obserwacji tylnej części oka, która to cześć obejmuje siatkówkę, a także naczyniówkę, naczynia krwionośne, a także tarczę nerwu wzrokowego. Za pomocą takiego badania możliwe jest wykrycie choroby dna oka. Możliwe jest także wykrycie innych chorób oraz innych typów schorzeń. Czytanie z dna oka jest przeprowadzane za pomocą różnych metod. Taką metodą może być na przykład wziernikowanie bezpośrednie, które jest wykonywane za pomocą wziernika okulistycznego, który jest zwany oftalmoskopem. Zbudowany jest on ze źródła światła i soczewek oraz filtrów. Takie urządzenie jest wielkości latarki. Z kolei światło jest ogniskowane na kolejnych strukturach oka. W ten sposób uzyskujemy prosty i powiększony obraz oka.

Innym typem badania dna oka jest wziernikowanie pośrednie. Ten typ badania polega na użyciu wziernika Fisona. Tutaj światło jest przytwierdzone do obudowy, która przypomina kask. Taki kask jest zakładany na głowę. Taki wziernik zawiera też soczewki i filtry. Jeśli wziernik ma soczewki i filtry, obraz jest odwrócony oraz powiększony.

Badanie dna oka

Innym typem badania jest wziernikowanie pośrednie w lampie szczelinowej. Taki typ wziernikowania powoduje, że oko jest obserwowane, tak jak w poprzednim typie badania, w sposób powiększony i odwrócony. Takie badanie ma oczywiście swoje cechy dodatnie. Zaletą jest to, że istnieje w tym badaniu większa możliwość tego, że zostaną zobaczone szczegóły. Możliwe jest również w tym badaniu pomiary oraz można zrobić dokumentację fotograficzną.

 

Jakie są wskazanie do tego badania?

Takich wskazań jest kilka. Za pomocą tego badania można na przykład zdiagnozować choroby oczu. Jedną z chorób, które można zdiagnozować za pomocą badania dna oka jest jaskra. Za pomocą takiego badania można wykryć wysokie ciśnienie albo choroby związane ze staniem żył oka. Można za pomocą tego badania wykryć także cukrzycę. Badanie dna oka u dziecka jest przeprowadzane, jeśli dziecko ma zeza.

 

Jak przygotować się do tego badania?

Aby dobrze przygotować oko do badania, muszą być u pacjenta poszerzone źrenice, dzięki czemu widzi o nieostro. Poszerzenie źrenic powoduje także to, że pacjent jest nadwrażliwy na światło. Dolegliwości te ustępują po kilku godzinach. Czasami jednak nieostre widzenie i nadwrażliwość na światło mogą trwać nawet do kilku dni. Dlatego dobrze jest, kiedy pacjent przyjdzie na badanie w okularach przeciwsłonecznych, które uchronią go przed promieniami słonecznymi. Jeśli dany pacjent jest po badaniu, nie może on także kierować pojazdami mechanicznymi. Należy także powiedzieć lekarzowi, jakie przyjmujemy leki. Musimy też poinformować lekarza o tym, że chorujemy na alergie. Również jeśli u pacjenta występuje jaskra, powinien on poinformować o tym lekarza. Niebezpieczne jest również to, że jaskra występowała w rodzinie.

 

Na czym polega badanie?

Badanie dna oka nie trwa długo. Zazwyczaj trwa ono kilka do kilkunastu minut. Pacjentowi podawane są krople, które poszerzają źrenice. Lekarz w czasie badania przesuwa obok oko pacjenta wziernik. Ważne jest to, aby wziernik nie dotknął oka pacjenta. Lekarz mówi pacjentowi, aby patrzył on w różnych kierunkach i pacjent wykonuje polecenia. Niezbyt przyjemną częścią badania jest badanie plamki. Takie badanie tej części oka może spowodować efekt, który przypomina nagłe „olśnienie”. Jednak na ogół pacjenci oceniają to badanie jako nie powodujące nieprzyjemnych efektów.

 

 

 

Badanie KTG – kiedy należy je wykonać i jaki jest jego przebieg?

0
Badanie KTG – kiedy należy je wykonać i jaki jest jego przebieg?

Badanie KTG to badanie wykonywane w czasie ciąży. Jednak nazwa brzmi dosyć enigmatycznie. Na czym to badanie właściwie polega? I czego ono dotyczy. Jak ono przebiega i jak się do niego odpowiednio przygotować? Takie oto pytania zadaje sobie niejedna kobieta.

 

KTG – co to takiego?

KTG to inaczej kardiotokografia. Jest to jedno z najważniejszych badań w trzecim trymestrze ciąży. Badanie to wykonuje się także w trakcie porodu. Podczas badania KTG lekarz monitoruje liczbę uderzeń serca dziecka. To monitorowanie to kardiografia. Jednak w tym czasie na to badanie składa się także rejestrowanie skurczów macicy. Rejestrowanie skurczów macicy nazywa się z kolei tokografią. Kardiotokografia wraz z USG  płodu są bardzo ważne dla określenia ogólnego stanu nienarodzonego dziecka.

 

Jakie są wskazania do KTG?

Wskazaniem do wykonania KTG jest rozpoczęcie co najmniej 38 tygodnia ciąży. Poza tym, co naturalne, wskazaniem do wykonania takiego zabiegu jest fakt, że ciąża przebiega nieprawidłowo i na przykład występuje cholestaza ciążowa. Kolejnym wskazaniem do wykonania badania KTG jest ciąża bliźniacza. Wskazaniem jest także wysokie ciśnienie krwi matki. Powodem wykonania takiego zabiegu jest też gorączka i matki, a także krwawienia. Badanie KTG może być także zlecone, kiedy podczas badania USG okazało się, że płód jest za mały. Jeśli jest ryzyko przedwczesnego porodu, również wykonuje się USG. KTG płodu może być też przeprowadzone również w trakcie samego porodu.

Badanie KTG – kiedy należy je wykonać i jaki jest jego przebieg?

Jak przygotować się do badania?

To bardzo ważne pytanie, które zadaje sobie niejedna kobieta. Ciężarne obawiają się też tego, czy takie badanie jest bolesne. Okazuje się jednak, że KTG jest badaniem zazwyczaj całkowicie bezbolesnym, a także nieinwazyjnym Trwa ono około pół godziny. Na brzuch zakładane są czujniki, dlatego należy podciągnąć ubranie. Należy zatem na badanie założyć luźniejszą bluzkę.

 

Przebieg KTG

Wiele kobiet zastanawia się, którego tygodnia ciąży należy przeprowadzić to badanie. Tymczasem zależy to od lekarza prowadzącego ciążę. Zaleca się jednak, aby ciężarna po raz pierwszy została poddana temu badaniu nie później niż w 38 tygodniu ciąży. Badanie KTG jest również po to, aby monitorować przebieg porodu i to, w jakim stanie jest przychodzące na świat dziecko.

 

Na początku badania przeprowadza się test niestresowy. Jeśli w badaniu nie zostanie wykazana akceleracja bicia serca płodu, położna stosuje test stresowy. Kobieta dostaje oksytocynę, a wywołane skurcze stymulują bicie serca dziecka i pozytywną akcelerację. Tego typu badanie potwierdzić może, że dziecko jest w dobrej kondycji. Jest to bardzo ważne, aby mieć pewność, że dziecko jest zdrowe. Badanie KTG można przeprowadzić zarówno zewnętrznie jak i wewnętrznie.

Badanie zewnętrzne przeprowadza się na brzuchu kobiety w ciąży lub kobiety, która właśnie rodzi. Na brzuchu umieszczane są dwa pasy wyposażone w czujniki. Jeden z czujników to przetwornik ultradźwiękowy. Takie urządzenie rejestruje uderzenia serca maluszka. Drugie urządzenie mierzy czas i siłę skurczy macicy. Zarówno jeden jak i drugi przetwornik są połączone z monitorem.

Z kolei badanie wewnętrzne jest wykonywane tylko u kobiety, która rodzi i która ma co najmniej centymetrowe rozwarcie szyjki macicy. Serce dziecka jest w takiej sytuacji badane w ten sposób, że czujnik umieszcza się na jego główce, a skurcze monitoruje się z zewnątrz lub za pomocą specjalnego cewnika, który jest wprowadzony do macicy.

 

 

 

ZOBACZ TEŻ